Rosja atakuje nie tylko ukraińską infrastrukturę, ale także poczucie bezpieczeństwa, próbując przekształcić wyczerpanie ludzi w presję polityczną. Wspólnym mianownikiem tych ataków jest próba pozbawienia człowieka poczucia oparcia w codziennym życiu. Dom, prąd, transport, żywność, łączność – wszystko, co zapewnia zwykły porządek, staje się celem. Psychologiczna strategia Kremla polega na tym, by narastający strach, zmęczenie i niepewność przekształciły się w społeczne żądanie zakończenia wojny za wszelką cenę.
W skrócie:
- Kreml stawia na strach i wyczerpanie Ukraińców. Ataki na budynki mieszkalne, szpitale i szkoły mają nie tylko niszczycielskie skutki, ale służą również jako narzędzie presji psychologicznej na ludność cywilną.
- Ataki na infrastrukturę energetyczną mają na celu destabilizację życia w dużych miastach. Rosja próbuje uczynić codzienne życie nie do zniesienia, zmusić ludzi do opuszczenia domów i sprowokować nową falę wyjazdów Ukraińców do UE.
- Atakowany jest system zaopatrzenia ukraińskich tyłów. Ataki na stacje benzynowe, magazyny, sieci handlowe, mosty, porty i przejścia graniczne mają na celu zakłócenie transportu, dostaw i eksportu.
- Ostrzałom towarzyszą operacje informacyjne. Fałszywe wiadomości, filmy stworzone przez sztuczną inteligencję oraz wezwania do pokoju „na każdych warunkach” są wykorzystywane do wzbudzania paniki i podważania zaufania do władz.
- Odpowiedź Ukrainy powinna łączyć ochronę tyłów, jedność społeczną i uczciwą komunikację. Wniosek autorki – należy utrzymywać kontakt z Ukraińcami w kraju i za granicą oraz zrezygnować ze sztucznych obietnic dotyczących terminów zakończenia wojny.
Ataki na tyły: jak Kreml próbuje złamać Ukraińców
Rosyjska inwazja na Ukrainę na szeroką skalę trwa już ponad 1700 dni. Media donoszą, że rosyjski dyktator Władimir Putin polecił swoim podwładnym, by do wiosny 2027 roku zmusili Ukrainę do kapitulacji. Główne kierunki działań rosyjskich sił zbrojnych pozwalają zrozumieć zamysł kremlowskiego dyktatora. Przeanalizujmy działania agresora, ponieważ obecnie Rosjanie coraz aktywniej grożą krajom NATO i UE.
Ataki na budynki mieszkalne, zabijanie cywilów na Ukrainie
Od sierpnia 2026 roku rosyjskie wojska niezwykle aktywnie wykorzystują bezzałogowe statki powietrzne z silnikiem odrzutowym, którym trudniej jest przeciwdziałać. Stały się one główną siłą uderzeniową armii agresora, służącą do zadawania ciosów pokojowym ukraińskim miastom. Niedawno w obwodzie charkowskim w wyniku uderzenia drona Shahed zginęła roczna Anhelina wraz z mamą. Ofiarami rosyjskich ataków codziennie stają się cywile z różnych miejscowości na Ukrainie. Chociaż główny ciężar ataków spada na Kijów i stolice obwodów, celem Rosji jest pozbawienie jak największej liczby obywateli Ukrainy złudzenia spokoju oraz podsycanie atmosfery strachu, aby wykorzystać ją we własnym interesie. Ponieważ wojska agresora nie są w stanie wykazać się sukcesami na froncie, a co więcej – poniosły dotkliwą porażkę podczas operacji Vivaldi Trzeciego Korpusu Armijnego w obwodzie donieckim, Rosjanie stosują terror wobec ludności cywilnej Ukrainy przy użyciu zaawansowanej technologicznie broni. Celem ataków stają się nie tylko budynki mieszkalne, ale także placówki edukacyjne i placówki służby zdrowia.
Ataki na obiekty energetyczne
Kilka tygodni temu pierwszy wicepremier i minister energii Denys Szmyhal poinformował europejskich partnerów o planie ataków na ukraiński system energetyczny, który udało się zdobyć ukraińskiemu wywiadowi. Ataki kombinowane będą wymierzone praktycznie we wszystkie obiekty energetyczne, a szczególną uwagę poświęci się odcięciu dostaw prądu do Kijowa, Odessy, Charkowa i Dniepru. Rosja próbuje zdestabilizować funkcjonowanie ukraińskich metropolii, zmuszając mieszkańców dużych miast do poszukiwania innego miejsca zamieszkania. Alternatywnie – wywołać nową falę emigracji Ukraińców do UE. Jak twierdzi Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, Kreml rozpowszechnia stworzone przez sztuczną inteligencję filmy z wezwaniami do pokoju na każdych warunkach, fałszywe wezwania do służby wojskowej kierowane do kobiet oraz dezinformację na temat skutków rosyjskich ostrzałów. W Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przewiduje się nasilenie takich operacji mających na celu wywołanie paniki i podważenie zaufania do władz.
Celowe ataki na stacje benzynowe
Kreml próbuje asymetrycznie odpowiedzieć na skuteczne uderzenia Sił Obrony Ukrainy w obiekty produkcyjne i eksportowe rosyjskiego kompleksu naftowo-gazowego. Rosyjscy najeźdźcy wybrali na swoje cele stacje benzynowe, próbując utrudnić logistykę transportu samochodowego na Ukrainie. Podobne działania wpisują się w koncepcję wojny totalnej, którą przyjęła Rosja pod rządami Putina, i powinny zostać poddane ocenie politycznej przez światowych polityków.
Niszczenie centrów danych
Jeśli wierzyć rosyjskim mediom propagandowym, każde ukraińskie centrum danych działa „w interesie Sił Zbrojnych”. Rosyjscy propagandyści nie biorą jednak pod uwagę faktu, że funkcjonowanie Internetu na Ukrainie jest znacznie mniej regulowane niż w Rosji. Argument ten raczej nie nadaje się jednak do wykorzystania w propagandzie.
Niszczenie za pomocą rakiet i dronów różnych obiektów magazynowych i supermarketów
Warto podkreślić, że Rosja rozpoczęła ataki na ukraińskie hipermarkety już w pierwszych miesiącach zakrojonej na szeroką skalę inwazji, jednak w ciągu ostatnich tygodni nabrały one charakteru systematycznych i konsekwentnych działań. Ofiarami ataków dronów odrzutowych i rakiet padły praktycznie wszystkie ogólnokrajowe sieci handlowe. Rosyjscy barbarzyńcy próbują w ten sposób utrudnić przede wszystkim dostawy żywności do dużych miast. Działania te nie uwzględniają jednak doświadczenia przetrwania Ukraińców, zdobytego w ciągu 1700 dni inwazji na szeroką skalę.
Demonstracyjne ataki na mosty
Prawdziwą sensacją ostatnich tygodni stały się demonstracyjne ataki rosyjskich dronów samobójczych na Most Północny i Most Południowy nad Dnieprem w Kijowie. Nagrania te były szeroko rozpowszechniane w przestrzeni informacyjnej, ponieważ na przykład na Moście Południowym ofiarą rosyjskiego drona omal nie padł pociąg metra z pasażerami. Szef rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerij Gierasimow zadeklarował dążenie do odcięcia prawego brzegu Dniepru od lewego. Jednak prawda jest inna: działania te mają na celu wywarcie presji psychologicznej. Rzecz w tym, że mosty w Kijowie (i nie tylko w stolicy) zostały zbudowane głównie w latach zimnej wojny i są w stanie wytrzymać nawet uderzenia rakietowe. Dlatego ataki te mają na celu przede wszystkim wywołanie paniki wśród ludności cywilnej.
Zniszczenie infrastruktury portowej, ataki na statki towarowe
Z powodu ciągłych ataków na statki towarowe porty Wielkiej Odessy są praktycznie zamknięte. Niestety, nierzadko zdarzają się przypadki śmierci marynarzy, którzy byli gotowi ryzykować życie, aby wypłynąć statkami z ziarnem i innymi cennymi ładunkami. Musimy zrozumieć, że ograniczenie eksportu ukraińskiego zboża stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Globalnego Południa.
Ataki na przejścia graniczne
Drony odrzutowe armii rosyjskiej nieustannie atakują przejścia graniczne na zachodniej granicy Ukrainy, zmuszając strażników granicznych i celników do wstrzymania pracy. To nie tylko pozwala szerzyć panikę, ale także zakłóca proces dostaw towarów wojskowych i cywilnych na Ukrainę.
Prosty wniosek
Rosja podejmuje systematyczne wysiłki w celu zniszczenia ukraińskich tyłów. Świadczy to nie tylko o braku pewności co do własnego zwycięstwa, ale także o próbie wykorzystania okna możliwości, jakie daje Władimirowi Putinowi krótkowzroczna polityka administracji Trumpa. W warunkach wojny egzystencjalnej, którą rozpętał Kreml, absolutnie konieczne jest prowadzenie skutecznej polityki informacyjnej skierowanej do obywateli Ukrainy zarówno w kraju, jak i za granicą, wzmacnianie podstaw jedności narodowej oraz odejście od praktyki sztucznego wyznaczania dat zakończenia wojny z Federacją Rosyjską.
Autorka: Switłana Miałyk








