Dwaj na wyjściu: Usmanow i Fridman opuszczają czarną listę UE

Unia Europejska uzgodniła wykreślenie rosyjskich miliarderów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana z unijnej listy sankcji indywidualnych, na której figurowali od 2022 roku. Francja i Słowacja zabiegały o zniesienie sankcji wobec Usmanowa, a Luksemburg – wobec Fridmana; sprzeciwiała się jednak Łotwa.

Ostatecznie Ryga zgodziła się nie blokować decyzji UE, a następnie ogłosiła porozumienie z Paryżem w sprawie rozpoczęcia rozmów o udziale Łotwy we francuskiej inicjatywie odstraszania nuklearnego oraz wzmocnienia francuskiej obecności wojskowej w kraju, zwłaszcza w obszarze obrony powietrznej.

W skrócie:

  • O wykreślenie Usmanowa z listy sankcyjnej zabiegają Słowacja i Francja. Według doniesień medialnych stanowisko Paryża ma związek z zabiegami Azerbejdżanu oraz losem dwóch zatrzymanych tam obywateli Francji.
  • O wykreślenie Fridmana z listy sankcyjnej zabiega Luksemburg, który obawia się, że sankcje skomplikują jego pozycję w sporze z miliarderem o 16 mld dolarów.
  • Przedłużenie sankcji wymaga zgody wszystkich 27 państw UE.
  • Łotwa sprzeciwiała się wykreśleniu Usmanowa i Fridmana z listy sankcyjnej, ale ostatecznie zgodziła się nie blokować tej decyzji.
  • Następnie premier Łotwy poinformował, że Macron zgodził się rozpocząć rozmowy o udziale tego kraju we francuskiej inicjatywie odstraszania nuklearnego oraz wzmocnić francuską obecność wojskową, zwłaszcza w obszarze obrony powietrznej.
  • O wykreślenie z listy sankcyjnej zabiegają także inni rosyjscy miliarderzy, w tym Roman Abramowicz i Dmitrij Mazepin.

Czarna lista Unii Europejskiej

Unijna lista sankcji indywidualnych, nad którą przez kilka dni toczyły się intensywne dyskusje, powstała w 2014 roku po aneksji Krymu, a po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę była stale rozszerzana. Początkowo znajdowały się na niej głównie osoby związane z wydarzeniami na Krymie i w Donbasie. Sankcjami objętych jest obecnie około 3 tys. osób fizycznych i prawnych. Wśród nich są Władimir Putin, rosyjscy urzędnicy i deputowani, wojskowi i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, wpływowi przedsiębiorcy, przedstawiciele przemysłu obronnego, a także osoby i organizacje, które UE wiąże z propagandą, obchodzeniem sankcji, flotą cieni oraz wywożeniem ukraińskich dzieci.

Wobec osób fizycznych sankcje oznaczają zamrożenie aktywów w UE oraz zakaz wjazdu i tranzytu. Obywatelom i przedsiębiorstwom z UE nie wolno udostępniać osobom z listy środków finansowych ani innych zasobów gospodarczych.

Dotychczas sankcje przedłużano co sześć miesięcy; wymagało to zgody wszystkich 27 państw UE. W marcu 2026 roku ograniczenia ponownie przedłużono o pół roku, a 15 września, z powodu rozbieżności między państwami UE – jeszcze o tydzień, do 22 września.

W centrum obecnego sporu znaleźli się rosyjscy miliarderzy Aliszer Usmanow i Michaił Fridman, objęci sankcjami UE od 2022 roku. Francja i Słowacja zażądały wykreślenia z listy Usmanowa, a Luksemburg – Fridmana. W ramach kompromisu zaproponowano zniesienie sankcji wobec obu biznesmenów oraz przedłużenie sankcji wobec pozostałych osób od razu o trzy lata.

Początkowo takiemu porozumieniu sprzeciwiła się Łotwa, jednak 22 września Ryga zgodziła się wstrzymać od głosu. W rezultacie ambasadorowie państw UE uzgodnili wykreślenie Usmanowa i Fridmana z listy, a sankcje wobec pozostałych osób przedłużyli o trzy lata. Decyzja musi jeszcze przejść formalną procedurę zatwierdzenia.

Aliszer Usmanow

Aliszer Usmanow. Fot. Wikipedia
Aliszer Usmanow. Fot. Wikipedia

Aliszer Usmanow to rosyjsko-uzbecki miliarder i największy akcjonariusz holdingu USM. Wśród aktywów holdingu UE wymienia Metalloinvest, Udokan Copper, Akkermann Cement i MegaFon. Na początku 2026 roku jego majątek szacowano na około 18,8 mld dolarów.

UE wpisała Usmanowa na listę sankcyjną 28 lutego 2022 roku, cztery dni po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rada UE nazwała go prokremlowskim oligarchą o szczególnie bliskich powiązaniach z Władimirem Putinem i twierdziła, że wspierał materialnie lub finansowo władze Rosji odpowiedzialne za aneksję Krymu i destabilizację Ukrainy. Później UE uzasadniała sankcje także tym, że Usmanow jest znaczącym przedsiębiorcą działającym w sektorach gospodarki, które przynoszą państwu rosyjskiemu znaczne dochody.

Usmanow próbował podważyć sankcje. W 2022 roku złożył skargę przeciwko Radzie UE, jednak w lutym 2024 roku Sąd UE oddalił jego żądania. W kwietniu tego samego roku miliarder zaskarżył to orzeczenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Na unijną listę sankcyjną trafiły też dwie siostry Usmanowa, ale później obie z niej wykreślono. Saodat Narziewa została wpisana na listę w kwietniu 2022 roku: Rada UE twierdziła, że na jej nazwisko zarejestrowano aktywa i rachunki bankowe powiązane z bratem. Już we wrześniu tego samego roku sankcji wobec niej nie przedłużono.

Gulbachor Ismaiłowa również została objęta sankcjami w kwietniu 2022 roku. UE wiązała ją ze strukturami, którym Usmanow przekazywał aktywa, w tym jacht Dilbar i nieruchomości. Ismałlowa próbowała podważyć ograniczenia, ale w maju 2024 roku Sąd UE oddalił jej skargę. Mimo to w marcu 2025 roku wykreślono ją z listy po tym, jak Węgry zagroziły zablokowaniem przedłużenia całego systemu sankcji indywidualnych, jeżeli UE nie zniesie ograniczeń wobec części osób z listy.

Michaił Fridman

Michaił Fridman. Fot. Wikipedia
Michaił Fridman. Fot. Wikipedia

Michaił Fridman to urodzony we Lwowie rosyjski miliarder i jeden z założycieli Alfa Group. Jego interesy biznesowe obejmują sektor bankowy, handel detaliczny, ubezpieczenia i inwestycje. Fridman jest jednym z głównych akcjonariuszy ABH Holdings oraz akcjonariuszem międzynarodowej firmy inwestycyjnej LetterOne. Po nałożeniu sankcji on i jego partner Piotr Awen opuścili radę dyrektorów LetterOne, a ich udziały zostały zamrożone.

UE umieściła Fridmana na liście sankcji indywidualnych 28 lutego 2022 roku, podobnie jak Usmanowa. Rada UE powołała się na jego związki z rosyjskimi władzami i stwierdziła, że biznesmen czerpał korzyści z powiązań ze strukturami państwowymi oraz udzielał wsparcia materialnego lub finansowego osobom odpowiedzialnym za aneksję Krymu i destabilizację Ukrainy. Później UE uzasadniała sankcje również tym, że Fridman jest znaczącym przedsiębiorcą działającym w sektorach gospodarki, które przynoszą państwu rosyjskiemu znaczne dochody.

Fridman zaczął kwestionować sankcje niemal natychmiast i odniósł sukces. Sąd UE 10 kwietnia 2024 roku uchylił pierwotne decyzje o objęciu go sankcjami, uznając, że Rada UE nie przedstawiła wystarczających dowodów uzasadniających ograniczenia. Biznesmen pozostał jednak objęty sankcjami, ponieważ UE zdążyła przedłużyć je wobec niego na mocy nowych decyzji i na innych podstawach.

Słowacja i Francja – za Usmanowem, Luksemburg – za Fridmanem, Ryga – przeciw

Obecny spór o przedłużenie sankcji indywidualnych UE zaczął się od żądania wykreślenia z listy Aliszera Usmanowa. Za zniesieniem ograniczeń wobec rosyjskiego miliardera opowiadała się Słowacja, która już wcześniej podnosiła tę kwestię. We wrześniu 2026 roku dołączyła do niej Francja. Według Euronews władze Uzbekistanu i Francji zawarły zakulisowe porozumienie, zgodnie z którym Usmanow zostanie wykreślony z listy w zamian za uwolnienie przez Azerbejdżan z więzienia dwóch obywateli Francji.

W ślad za sprawą Usmanowa pojawiła się też kwestia Michaiła Fridmana. Jego wykreślenia z listy sankcyjnej zażądał Luksemburg, który pozostaje z miliarderem w sporze arbitrażowym. Fridman domaga się od tego kraju około 16 mld dolarów odszkodowania, twierdząc, że zamrożenie jego aktywów naruszyło umowę o ochronie inwestycji między Rosją a Luksemburgiem. Według Reutersa Luksemburg obawiał się, że zniesienie sankcji wobec Usmanowa przy utrzymaniu ograniczeń wobec Fridmana może skomplikować pozycję kraju w postępowaniu arbitrażowym.

Wypracowano więc kompromis pakietowy: Usmanow i Fridman mieli zostać wykreśleni z listy, a sankcje wobec pozostałych osób – przedłużone od razu o trzy lata. Sprzeciwiła się temu jednak Łotwa.

„Dopóki Rosja prowadzi wojnę, presja Europy powinna rosnąć, a nie stawać się coraz wygodniejsza dla Kremla” – oświadczył premier Łotwy Andris Kulbergs w nagraniu wideo opublikowanym późnym wieczorem w poniedziałek.

Ostatecznie Ryga wstrzymała się od głosu, co pozwoliło pozostałym państwom UE zawrzeć porozumienie. Następnie rząd Łotwy poinformował, że prezydent Francji Emmanuel Macron zgodził się rozpocząć rozmowy o udziale Łotwy we francuskiej inicjatywie odstraszania nuklearnego. Paryż obiecał również wzmocnić francuską obecność wojskową na Łotwie, zwłaszcza w obszarze obrony powietrznej. Jednocześnie łotewski rząd przygotowuje się do wprowadzenia krajowych sankcji wobec Usmanowa i Fridmana.

Nie pierwsi i być może nie ostatni

Usmanow i Fridman nie będą bynajmniej pierwszymi rosyjskimi oligarchami wykreślonymi przez UE z listy sankcji indywidualnych.

We wrześniu 2023 roku nie przedłużono sankcji wobec trzech rosyjskich biznesmenów – Farchada Achmedowa, Grigorija Bieriezkina i byłego szefa Ozonu Aleksandra Szulgina. W UE miano wątpliwości, czy podstawy prawne utrzymania ograniczeń obronią się przed sądem. W przypadku Szulgina obawy te się potwierdziły: Sąd UE uznał, że po jego odejściu z Ozonu Rada UE nie przedstawiła wystarczających podstaw do pozostawienia go na liście sankcyjnej.

W marcu 2024 roku z listy wykreślono współzałożyciela Yandexu Arkadija Wołoża. Do tego czasu publicznie nazwał on rosyjską inwazję na Ukrainę „barbarzyńską” i zdystansował się od rosyjskiej działalności Yandexu.

Część precedensów dotyczyła krewnych Rosjan objętych sankcjami. Sąd UE uchylił ograniczenia wobec Nikity Mazepina, syna właściciela Uralchimu Dmitrija Mazepina, oraz Wioletty Prigożyny, matki założyciela prywatnej firmy wojskowej Wagner Jewgienija Prigożyna. W obu przypadkach sąd uznał, że same więzy rodzinne nie wystarczają do utrzymania ograniczeń.

Sankcje UE przed europejskimi sądami kwestionują także inni rosyjscy miliarderzy, w tym Roman Abramowicz, Dmitrij Pumpianski i Dmitrij Mazepin. W maju 2026 roku skargę przeciwko Radzie UE wniosła również Tatiana Nawka, żona rzecznika prasowego prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa.

Autor: Olga Siemaszko

Udostępnij w mediach społecznościowych