Duma Państwowa 2026: kto i z czym idzie do wyborów

Do wyborów do rosyjskiej Dumy Państwowej pozostały niespełna dwa miesiące. Władimir Putin oficjalnie pożegnał się z deputowanymi poprzedniej kadencji i wyraził przekonanie, że partie przeprowadzą kampanię wyborczą z szacunkiem dla wyborców i siebie nawzajem. Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin wezwał kandydatów na deputowanych, by „unikali populizmu i demagogii, gdy kraj prowadzi wojnę”, a przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfiłowa obiecała zapewnić maksymalne bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom procesu wyborczego.

W wyborach weźmie udział 11 partii, a tylko jedna z nich startuje z wyraźnie antywojennym programem, lecz może nie przekroczyć progu wyborczego.

W skrócie:

  • Zostanie wybranych 225 deputowanych z list partyjnych, a kolejnych 225 — w okręgach jednomandatowych
  • Głosowanie będzie wielodniowe i potrwa od 18 do 20 września
  • Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała 11 partii do udziału w wyborach. Aby zdobyć mandaty, muszą przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy
  • Administracja prezydenta oczekuje od Jednej Rosji 45% głosów wyborców
  • Partia Jabłoko została dopuszczona do wyborów do Dumy Państwowej; jako jedyna startuje z programem antywojennym
  • Po raz pierwszy swoich przedstawicieli do Dumy Państwowej będą wybierać mieszkańcy Donbasu oraz obwodów zaporoskiego i chersońskiego. Utworzono tam okręgi jednomandatowe
  • Dla weteranów specjalnej operacji wojskowej Jedna Rosja zarezerwowała co najmniej 40 miejsc w Dumie Państwowej

Kogo i kiedy będą wybierać

Wybory do Dumy Państwowej odbędą się w systemie mieszanym: 225 deputowanych zostanie wybranych z list partyjnych, a kolejnych 225 — w okręgach jednomandatowych.

Aby uzyskać mandaty z federalnej listy partyjnej, partia musi zdobyć co najmniej 5% głosów w całym kraju. W okręgu jednomandatowym zwycięża kandydat, który uzyska względną większość głosów — nawet jeśli będzie to mniej niż 50% — ponieważ nie przewidziano drugiej tury.

Zgodnie z dekretem Władimira Putina głównym dniem głosowania w wyborach do Dumy Państwowej będzie 20 września. Przewidziano jednak głosowanie wielodniowe: wyborcy będą mogli przychodzić do lokali wyborczych przez trzy dni — od 18 do 20 września.

Kto został dopuszczony do wyborów do Dumy Państwowej

Centralna Komisja Wyborcza Rosji zarejestrowała listy wszystkich 11 partii uczestniczących w wyborach do Dumy Państwowej dziewiątej kadencji. Oznacza to, że w procesie wyborczym oficjalnie uczestniczy pięć ugrupowań parlamentarnych — Jedna Rosja, Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), Lieralno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), Nowi Ludzie i Sprawiedliwa Rosja. Dołączyło do nich sześć organizacji pozaparlamentarnych — Partia Emerytów, Jabłko, Rodina, Komuniści Rosji, Partia Demokracji Bezpośredniej i Rosyjska Partia Ekologiczna „Zieloni”.

Jedną z głównych intryg kampanii była rejestracja federalnej listy partii Jabłoko — wielu do ostatniej chwili nie wierzyło, że zostanie dopuszczona do wyborów do Dumy Państwowej. Mimo to Centralna Komisja Wyborcza przyjęła listę partii.

Sondażowe poparcie dla partii politycznych oraz postawy wyborcze w Rosji na krótko przed wyborami (lipiec 2026). Zrzut ekranu ze strony WCIOM.
Sondażowe poparcie dla partii politycznych oraz postawy wyborcze w Rosji na krótko przed wyborami (lipiec 2026). Zrzut ekranu ze strony WCIOM.

Największą niewiadomą pozostaje obecnie to, kto zajmie drugie miejsce za Jedną Rosją. Według danych WCIOM [Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej — red.] poparcie dla KPRF, LDPR i Nowych Ludzi jest zbliżone, podczas gdy Sprawiedliwa Rosja walczy o przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.

Z kim i z czym partie polityczne idą do wyborów

Jedna Rosja

Po czerwcowym zjeździe Jednej Rosji na liście kandydatów partii nie znalazł się jej obecny przewodniczący Dmitrij Miedwiediew. Na czele pierwszej piątki listy znalazł się minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Znaleźli się w niej także burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin, szef sztabu ruchu Junarmia Władisław Gołowin, rzeczniczka praw dziecka Marija Lwowa-Biełowa oraz „korespondent wojenny” Jewgienij Poddubny.

Program wyborczy partii nie jest jeszcze ostatecznie gotowy — do 10 sierpnia Jedna Rosja zbiera propozycje wyborców do „Programu Ludowego” [oficjalny dokument strategiczny i wyborczy Jedynej Rosji — red.]. Jako główne kierunki wskazano wsparcie uczestników wojny, rozwój regionów, kwestie społeczne i demografię.

Na tle spadku notowań Władimira Putina wysoki wynik Jednej Rosji w wyborach wyglądałby podejrzanie, dlatego administracja prezydenta oczekuje obecnie od partii 45% głosów, a nie 55% jak wcześniej, piszą media.

KPRF

Listę KPRF w wyborach do Dumy Państwowej otwiera wieloletni lider partii Giennadij Ziuganow. Plan maksimum komunistów zakłada powtórzenie wyniku z 2021 roku, kiedy zdobyli 57 mandatów w Dumie Państwowej.

Program wyborczy KPRF przedstawiono na czerwcowym zjeździe partii. Jego głównym celem jest odrodzenie socjalizmu. KPRF opowiada się za tym, by kluczowe gałęzie gospodarki wróciły w ręce państwa, a także za regulacją cen, obniżeniem wieku emerytalnego i podwyższeniem emerytur.

Podczas wystąpienia na zjeździe Giennadij Ziuganow skrytykował głównego konkurenta — Jedną Rosję — nazywając ją partią „liberalno-rynkową i oligarchiczną”. Stwierdził, że od początku specjalnej operacji wojskowej liczba miliarderów w Rosji wzrosła ze 101 do 155, a ich majątek „spuchł” do 700 mld dolarów. „Nasi współobywatele mają już po uszy tej uczty w czasie zarazy” — podsumował Ziuganow.

LDPR

Listę LDPR w wyborach do Dumy Państwowej otwiera przewodniczący partii Leonid Słucki. W pierwszej piątce znaleźli się także Aleksiej Wierieszczagin, Marija Woropajewa, Andriej Ługowoj i Wiktor But. Partia publicznie deklaruje przy tym, że jej celem jest zajęcie drugiego miejsca w wyborach do Dumy Państwowej.

Zjazd partii poświęcony wyłonieniu kandydatów odbył się 23 czerwca 2026 roku. Zatwierdzono na nim również program wyborczy — „100 dni przemian w Rosji”.

Według Leonida Słuckiego program ma służyć „ochronie zwykłego Rosjanina”. LDPR proponuje pakiet działań obejmujący zaostrzenie przepisów migracyjnych, wsparcie krajowych producentów oraz ochronę języka i kultury rosyjskiej.

W partii oświadczono, że już jej założyciel Władimir Żyrinowski „wielokrotnie ostrzegał o konieczności gwałtownych przemian w kraju. Nie słuchano go. A dziś, w 2026 roku, stoimy przed decyzją: ratować Rosję czy powoli wymierać”.

Sprawiedliwa Rosja

W ogólnokrajowej części listy znaleźli się przewodniczący partii Siergiej Mironow, wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Aleksandr Babakow, deputowana do Dumy Państwowej Marina Kim oraz uczestnik specjalnej operacji wojskowej Oleg Czernyszew. Głównym publicznie deklarowanym celem Sprawiedliwej Rosji jest zajęcie drugiego miejsca w wyborach do Dumy Państwowej, za Jedną Rosją. Siergiej Mironow mówił o tym kilkakrotnie w latach 2025–2026.

Sprawiedliwa Rosja idzie do wyborów z „Manifestem sprawiedliwości”, w którym przedstawiono 10 celów partii; pierwszym z nich są działania na rzecz uczestników specjalnej operacji wojskowej. Partia domaga się również zahamowania wzrostu cen, podwyższenia wynagrodzeń, działań na rzecz rosyjskich rodzin oraz ograniczenia wzrostu opłat za mieszkania i usługi komunalne.

Nowi Ludzie

Na czele federalnej części listy partii Nowi Ludzie w wyborach do Dumy Państwowej w 2026 roku stoi dobrze rozpoznawalna trójka: Aleksiej Nieczajew — przewodniczący partii i założyciel Faberlic, Władisław Dawankow — wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, oraz Sardana Awksientjewa — była burmistrz Jakucka.

Według przedstawicieli Nowych Ludzi partia liczy na około 10% głosów na listę federalną oraz na wygranie od jednego do trzech okręgów jednomandatowych. Aleksiej Nieczajew deklaruje także, że ugrupowanie aspiruje do roli jednej z wiodących sił parlamentarnych i zamierza znacząco powiększyć obecną frakcję. W wyborach do Dumy Państwowej w 2021 roku Nowi Ludzie po raz pierwszy weszli do parlamentu. Do kampanii w 2026 roku partia przystąpiła już z frakcją parlamentarną i — według wielu sondaży — należy do ugrupowań, które mają realne szanse przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy i zwiększyć swoją reprezentację.

Program wyborczy przyjęto na zjeździe partii wiosną 2026 roku. Kampania opiera się na idei odnowy państwa bez radykalnej zmiany systemu politycznego. W programie znalazła się również najbardziej rozpoznawalna inicjatywa partii — „Rok bez zakazów”, która przewiduje ograniczenie nadmiernych restrykcji i barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorstw.

Jabłoko

W odróżnieniu od większości ugrupowań partia Jabłoko nie umieściła w głównej części listy swoich najbardziej znanych polityków — Grigorija Jawlinskiego i Nikołaja Rybakowa. Na czele listy znalazło się siedmioro młodych działaczy partii, wśród nich Jarosław Szczerbakow, Dmitrij Anisimow i Jana Iwanowa.

Sama partia jest powściągliwa w prognozach: nie podaje konkretnego odsetka oczekiwanych głosów, a kampanię traktuje raczej jako okazję do przedstawienia swojego stanowiska politycznego i odzyskania reprezentacji w Dumie Państwowej.

Jabłoko jest jedyną z zarejestrowanych partii, która idzie do wyborów pod hasłem antywojennym. Zamiast obszernego programu partia przyjęła najkrótszy w swojej historii program wyborczy — zaledwie 43 słowa.

Za pokój i wolność! Za życie bez strachu!

Za porozumienie o zawieszeniu broni, dyplomację i osiągnięcie pokoju!

Naszym celem jest zapobieżenie wojnie nuklearnej.

Za Rosję wolną od strachu i represji politycznych.

Za ochronę życia, szacunek, godność i dobrobyt człowieka.

Naszym celem jest prosperująca, demokratyczna Rosja

Choć Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała federalną listę Jabłoka, w regionach partia ma problemy: w Sankt Petersburgu odmówiono jej rejestracji w wyborach do Zgromadzenia Ustawodawczego, w Karelii sąd unieważnił rejestrację listy, a w kilku regionach doszło do sporów wokół rejestracji poszczególnych kandydatów.

Według przedstawicieli Jabłoka w Moskwie po raz pierwszy od wielu lat reprezentanci partii nie zostali włączeni do terytorialnych komisji wyborczych. Kierownictwo ugrupowania twierdzi, że kilku jego członków jest objętych postępowaniami karnymi lub przebywa w miejscach pozbawienia wolności.

Zdaniem strategów politycznych wraz ze zbliżaniem się dnia głosowania presja na partię będzie rosła; mogą pojawić się nowe sprawy karne i administracyjne wobec najbardziej znanych przedstawicieli Jabłoka. Najprawdopodobniej nie chodzi jednak o próbę całkowitego wykluczenia partii z wyborów. Wręcz przeciwnie, logika kampanii polega na pozostawieniu jej na karcie do głosowania przy jednoczesnym maksymalnym osłabieniu organizacyjnym i kadrowym.

Specjalna operacja wojskowa a wybory

Po raz pierwszy swoich przedstawicieli do Dumy Państwowej będą wybierać mieszkańcy Donbasu oraz obwodów zaporoskiego i chersońskiego. Dla tych regionów zostaną utworzone odrębne okręgi jednomandatowe: w DRL — trzy, w ŁRL — dwa, a w obwodach zaporoskim i chersońskim — po jednym. Jedna Rosja ustaliła już listę kandydatów, którzy będą startować w tych okręgach. Większość stanowić będą lokalni deputowani, choć znajdą się wśród nich także osoby rozpoznawalne w całym kraju — na przykład korespondentka wojenna Pierwszego Kanału Irina Kuksenkowa, pisze Kommersant. Źródła gazety twierdzą, że listy Jednej Rosji na nowych terytoriach tradycyjnie otworzą gubernatorzy — Denis Puszylin, Leonid Pasiecznik, Jewgienij Balicki i Władimir Saldo — ale najprawdopodobniej wystąpią oni w roli „lokomotyw” i po wyborach zrezygnują z mandatów. Nie można jednak wykluczyć, że któryś z nich będzie kontynuował karierę w izbie niższej.

Inne rosyjskie partie mają niewielkie szanse na zdobycie mandatów w anektowanych regionach. Wśród nietypowych kandydatów można wymienić byłego pierwszego wicepremiera Ukrainy z czasów Janukowycza Serhija Arbuzowa, który mieszka w Rosji od 2014 roku i nagle postanowił kandydować do Dumy Państwowej z ramienia Sprawiedliwej Rosji.

Osobnym tematem jest udział wojskowych w wyborach. Jedna Rosja informowała wcześniej, że do prawyborów zgłosiło się 535 uczestników specjalnej operacji wojskowej. Według danych RBC Jedna Rosja planuje, by w nowym składzie Dumy Państwowej znalazło się od 40 do 50 nowych deputowanych spośród uczestników specjalnej operacji wojskowej. Łącznie w parlamencie może znaleźć się około 100 weteranów. Jednocześnie w Dumie Państwowej trwają już dyskusje o utworzeniu odrębnej komisji ds. weteranów i zwiększeniu wpływu uczestników specjalnej operacji wojskowej na politykę.

Autor: Olga Siemaszko

Oficjalne źródła rosyjskie przytoczone w niniejszym tekście służą wyłącznie celom informacyjnym. Treści pochodzące z tych źródeł mogą stanowić dezinformację lub propagandę.

Udostępnij w mediach społecznościowych