Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa popiera propozycję zakupu zagranicznych aktywów rosyjskiej spółki naftowej Łukoil, których wartość szacowana jest na około 20 mld dolarów. Informację tę 9 października przekazała gazeta New York Post, powołując się na źródło w amerykańskim rządzie. Według informacji gazety negocjacje są na zaawansowanym etapie, a podpisanie umowy może nastąpić w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
W skrócie:
- Amerykańskie media: prezydent Rosji Władimir Putin omawiał ewentualną transakcję dotyczącą Łukoilu ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem.
- Wśród zagranicznych aktywów Łukoilu znajdują się rafinerie ropy naftowej w Bułgarii, Rumunii i Niderlandach, projekty wydobycia ropy w Iraku i Kazachstanie, a także sieci stacji benzynowych w Europie i USA.
- Po nałożeniu amerykańskich sankcji Łukoil utracił możliwość pełnego zarządzania częścią aktywów zagranicznych i obecnie próbuje je sprzedać.
- Jako głównego pretendenta do przejęcia zagranicznych aktywów Łukoilu wskazuje się obecnie konsorcjum na czele z amerykańskim miliarderem Toddem Boehlym.
- W skład konsorcjum wchodzą również amerykańska państwowa korporacja ds. finansowania rozwoju międzynarodowego, podmioty brata prezydenta ZEA, szejka Tahnoona bin Zayeda Al Nahyana, oraz katarska rodzina miliarderów Al Khayyat, mająca powiązania biznesowe z otoczeniem Donalda Trumpa.
- Jednym z kluczowych wymogów Stanów Zjednoczonych jest to, by Łukoil nie uzyskał swobodnego dostępu do środków ze sprzedaży, dopóki obowiązują wobec niego sankcje. Środki będą przechowywane na specjalnym rachunku.
- Na razie nie wiadomo, czy ostateczne warunki zostały uzgodnione ze stroną rosyjską.
Wcześniej The New York Times poinformował, że kwestia sprzedaży zagranicznej części działalności Łukoilu stała się jednym z tematów rosyjsko-amerykańskich negocjacji dotyczących rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Według informacji gazety prezydent Rosji Władimir Putin omawiał ewentualną transakcję ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Steve’em Witkoffem oraz zięciem Donalda Trumpa Jaredem Kushnerem podczas ich spotkania na Kremlu 5 września. Źródła gazety twierdziły, że strona rosyjska traktowała tę sprzedaż jako okazję do zademonstrowania perspektyw współpracy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi. Biały Dom, amerykański Departament Skarbu oraz Łukoil nie komentują tej sprawy.
O tym, że negocjacje w sprawie sprzedaży zagranicznej części działalności trwają, świadczy również sprawozdanie finansowe spółki zależnej LUKOIL International GmbH, opublikowane pod koniec września. W dokumencie tym stwierdza się, że spółka prowadzi intensywne negocjacje z potencjalnymi nabywcami i liczy na zawarcie umowy sprzedaży.
Imperium naftowe za zgodą Kremla
Łukoil to jedna z największych rosyjskich spółek naftowo-gazowych. Zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej oraz gazu, rafinacją ropy i sprzedażą produktów naftowych. Spółka została założona w 1991 roku przy udziale Wagita Alekpierowa, który następnie przez trzy dekady stał na jej czele. W kwietniu 2022 roku, po nałożeniu na niego brytyjskich sankcji, Alekpierow zrezygnował ze stanowiska prezesa Łukoilu, pozostając jednak jednym z największych akcjonariuszy spółki. Według dostępnych danych posiada on około 28,3% akcji spółki. Alekpierow należy również do grona najbogatszych rosyjskich przedsiębiorców: w rankingu Forbesa z 2026 roku jego majątek oszacowano na 29,5 mld dolarów, co zapewniło mu trzecie miejsce wśród rosyjskich miliarderów.

Przez dziesięciolecia Alekpierow utrzymywał bezpośrednie kontakty z Władimirem Putinem i pozyskiwał poparcie Kremla dla realizacji zagranicznych projektów Łukoilu. W szczególności uzyskał zgodę Putina na rozbudowę sieci stacji benzynowych firmy w Europie, a także na realizację projektów w Iraku, Uzbekistanie, Kazachstanie i Bułgarii.
W pułapce sankcji
Łukoil aktywnie rozwijał działalność zagraniczną od końca lat 90., dążąc do przekształcenia się w międzynarodową korporację naftowo-gazową. W 1998 roku firma nabyła rafinerię ropy naftowej w Rumunii, w 1999 roku – w Bułgarii, a w 2000 roku weszła na rynek amerykański, kupując sieć stacji benzynowych Getty.

W 2005 roku Łukoil za 1,95 mld dolarów nabył spółkę Nelson Resources posiadającą udziały w złożach ropy naftowej w Kazachstanie, a w 2009 roku – 45% udziałów w rafinerii ropy naftowej w Niderlandach. W tym samym roku firma otrzymała kontrakt na zagospodarowanie jednego z największych złóż w Iraku – Zachodniej Kurny-2.
W ciągu dwóch dekad Łukoil wydał na nabycie aktywów zagranicznych około 40 mld dolarów. Do 2026 roku ich wartość szacowano na około 22 mld dolarów.
Jak ustaliła agencja Reuters, już w 2014 roku Władimir Putin zalecił największym rosyjskim przedsiębiorcom pozbycie się zachodnich aktywów, obawiając się ich ewentualnej konfiskaty w związku z pogorszeniem stosunków z Zachodem. Wagit Alekpierow nie zastosował się do tej rekomendacji: liczył, że obecność na rynkach międzynarodowych pomoże ochronić Łukoil przed ryzykiem politycznym. Przez ponad dziesięć lat strategia ta sprawdzała się.

Jednak w październiku 2025 roku Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nałożyły na PJSC LUKOIL sankcje blokujące, które dotknęły zarówno samą spółkę, jak i jej podmioty zależne. Unia Europejska nie nałożyła sankcji na Łukoil, ale ograniczyła handel rosyjską ropą i produktami ropopochodnymi, a także umieściła na liście sankcyjnej powiązaną z Łukoilem firmę Litasco Middle East DMCC, którą europejskie władze oskarżyły o wspieranie działalności rosyjskiej floty cieni.
W obliczu tych ograniczeń Łukoil utracił możliwość pełnego zarządzania częścią aktywów zagranicznych. W Bułgarii rafineria Lukoil Neftochim Burgas oraz inne przedsiębiorstwa grupy przeszły pod zarząd specjalnego administratora wyznaczonego przez władze. W Iraku zarządzanie złożem Zachodnia Kurna-2 przejęła państwowa spółka Basra Oil Company.
Jednocześnie znaczna część międzynarodowych projektów Łukoilu już wcześniej nie była zarządzana przez samą spółkę, lecz przez jej partnerów. W Kazachstanie operatorem złoża Tengiz jest Tengizchevroil, Karaczaganaku – Karachaganak Petroleum Operating, a systemem rurociągów naftowych Kaspijskiego Konsorcjum Rurociągowego zarządza spółka akcyjna CPC-R. W Azerbejdżanie eksploatacją złoża gazu Szah-Deniz kieruje brytyjska firma BP.
W Niderlandach rafineria Zeeland Refinery działa w ramach spółki joint venture z francuską firmą TotalEnergies, podczas gdy należąca do Łukoilu rumuńska rafineria Petrotel-Lukoil pozostaje nieczynna.
Jednocześnie z prawnego punktu widzenia Łukoil zachowuje udziały w wielu z tych aktywów, ponieważ ich sprzedaż nie została jeszcze sfinalizowana.
Transakcja jako część wielkiej polityki
Początkowo Łukoil zamierzał sprzedać zagraniczną część działalności w jednym pakiecie – poprzez sprzedaż austriackiej spółki zależnej LUKOIL International GmbH, która jest właścicielem znacznej części zagranicznych aktywów grupy. Właśnie taki schemat przewidywała umowa z amerykańskim funduszem inwestycyjnym Carlyle, zawarta w styczniu 2026 roku. Aktywa w Kazachstanie zostały jednak wyłączone z transakcji.
Pod koniec lipca umowa ta straciła moc bez uzyskania ostatecznej zgody władz amerykańskich. Jak poinformowała gazeta Financial Times, transakcja utknęła na etapie międzyresortowych uzgodnień z udziałem Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, Departamentu Stanu oraz Departamentu Energii. Według informacji gazety OFAC, urząd odpowiedzialny za sankcje, udzielił już wówczas wstępnej zgody. Carlyle potwierdziła 9 października, że nie prowadzi już aktywnych negocjacji dotyczących zakupu.
Za głównego pretendenta do zagranicznych aktywów Łukoilu uznaje się obecnie konsorcjum na czele z amerykańskim miliarderem Toddem Boehlym, byłym współwłaścicielem klubu piłkarskiego Chelsea. Według informacji Financial Times w planowanej transakcji uczestniczą: państwowa Amerykańska Korporacja Finansowania Rozwoju Międzynarodowego (DFC), podmioty szejka Tahnoona bin Zayeda Al Nahyana – brata prezydenta ZEA – a także katarska rodzina miliarderów Al Khayyat. Inwestorzy z Bliskiego Wschodu mieli wcześniej kontakty biznesowe z Jaredem Kushnerem oraz podmiotami powiązanymi ze Steve’em Witkoffem.

Według informacji źródeł Financial Times państwowa korporacja DFC może uzyskać około 15% akcji nowej spółki. Jednocześnie większość miejsc w radzie dyrektorów ma zostać przyznana właśnie DFC i Toddowi Boehly’emu. Pozwoli to Amerykanom na podejmowanie kluczowych decyzji dotyczących zarządzania aktywami niezależnie od tego, kto będzie właścicielem większości kapitału.
Jednym z kluczowych wymogów amerykańskiego Departamentu Skarbu jest to, by Łukoil nie uzyskał swobodnego dostępu do środków ze sprzedaży, dopóki obowiązują wobec niego sankcje. Środki mają trafić na specjalny zablokowany rachunek podlegający jurysdykcji amerykańskiej, a sprzedane aktywa – całkowicie wyjść spod kontroli Łukoilu. Na razie nie wiadomo, czy ostateczne warunki zostały uzgodnione ze stroną rosyjską.
Pomimo braku ostatecznej zgody amerykańskich organów regulacyjnych na transakcję doniesienia o rozmowach Władimira Putina z przedstawicielami administracji Donalda Trumpa oraz poparcie Białego Domu dla konsorcjum Todda Boehly’ego dają podstawy do przypuszczenia, że transakcja uzyskała już poparcie polityczne na najwyższym szczeblu – zarówno w Moskwie, jak i w Waszyngtonie.
Autor: Olga Siemaszko








