Blisko 30% organizacji religijnych na Ukrainie należy do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej (Patriarchatu Moskiewskiego). Ihor Fedorow, profesor Katedry Studiów Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Narodowego w Użhorodzie, w rozmowie z Czarnym Niebem podkreśla, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna i Patriarchat Moskiewski nie są wyłącznie instytucjami religijnymi.
W skrócie:
- Liczba instytucji religijnych utrzymujących więzi z Rosją pozostaje największa w Ukrainie.
- Mimo wprowadzenia ustawowego zakazu działalności organizacji powiązanych z Federacją Rosyjską, proces wygaszania ich struktur przeciąga się ze względu na zawiłości prawne.
- Rosja blokuje proces przechodzenia wspólnot Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej (Patriarchat Moskiewski) do niezależnej Prawosławnej Cerkwi Ukrainy, manipulując kwestiami wyznaniowymi w celach politycznych i geopolitycznych.
Dlaczego Ukraina została pozbawiona własnej Cerkwi?
Wraz z umocnieniem ukraińskiej państwowości naturalnie pojawiła się kwestia utworzenia autokefalicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, na wzór Cerkwi serbskiej, bułgarskiej, rumuńskiej czy greckiej. Profesor Ihor Todorow wyjaśnia:
„Pojawienie się państwa ukraińskiego niosło za sobą konieczność powołania Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, jednak w Moskwie uznano, że wystarczy zmiana nazwy, przy jednoczesnym zachowaniu przydawki »Patriarchatu Moskiewskiego«. Na początku lat 90. pojawiały się dane wskazujące, że jednym z motywów sprzeciwu wobec autokefalii ukraińskiej Cerkwi były kwestie finansowe. Liczba wiernych prawosławnych na terytorium Ukrainy była wówczas większa niż w samej Rosji, co przekładało się na znacznie większe przepływy pieniężne”.
Utworzenie niezależnej od wpływów Moskwy struktury stało się możliwe dopiero 5 stycznia 2019 roku. Wówczas podpisano Tomos o autokefalii Prawosławnej Cerkwi Ukrainy (dalej PCU), nadając mu status piętnastej niezależnej Cerkwi prawosławnej na świecie.

W ciągu sześciu lat – stan na styczeń 2025 roku – liczba organizacji religijnych PCU w Ukrainie wzrosła do 8 511 jednostek. Wzrost ten wiąże się m.in. z reorganizacją Patriarchatu Kijowskiego w grudniu 2019 roku; od tego czasu wszystkie podległe mu wcześniej podmioty są w raportach Państwowej Służby Ukrainy ds. Etnopolityki i Wolności Sumienia zaliczane do PCU.
Mimo to liczba organizacji podlegających UCP (PM) wciąż jest większa i wynosi 10 118 jednostek. Dla porównania: w całej Ukrainie funkcjonuje łącznie 34 663 organizacji religijnych (dane na 1 stycznia 2025 r.). Oznacza to, że ponad 29% wszystkich wspólnot wyznaniowych w kraju pozostaje związanych z UCP (PM).
„Sądziłem, że po podpisaniu Tomosu i utworzeniu PCU większość parafii przejdzie pod jego jurysdykcję. O ile w 2019 roku proces ten był dość dynamiczny, o tyle później wyhamował. W 2022 roku, pod wpływem impulsu wojennego, znów nabrał tempa, jednak nie jest to proces jednolity. Towarzyszą mu konflikty i jest on niezwykle skomplikowany pod względem prawnym” – zauważa profesor Ihor Todorow.
Dlaczego Rosja dąży do utrzymania wpływów UCP (PM) w Ukrainie?
Do momentu powstania PCU w 2019 roku, Ukraińska Cerkiew Prawosławna (Patriarchatu Moskiewskiego) była jedyną oficjalnie uznawaną Cerkwią prawosławną w kraju, co pozwoliło jej na zbudowanie potężnej sieci i zapewnienie stałego napływu wiernych. Profesor Ihor Todorow zwraca uwagę na rozbudowaną infrastrukturę Patriarchatu Moskiewskiego, szczególnie na Zakarpaciu:
„Infrastruktura UCP (PM) jest znacznie silniejsza – dysponuje większą liczbą parafii, monasterów i duchowieństwa. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego UCP (PM) dominuje właśnie w obwodzie zakarpackim. Historycznie prawosławie było tam obecne, jednak w okresie międzywojennym struktury te podlegały Cerkwi serbskiej lub innym ośrodkom na Słowacji. Kiedy na Zakarpacie wkroczył Związek Radziecki, proces rozbudowy struktur cerkiewnych stał się bardzo intensywny, a tamtejsi hierarchowie otwarcie zajmowali stanowiska separatystyczne”.
Przywrócenie pełnych praw UCP (PM) znalazło się na liście rosyjskich żądań wobec Ukrainy wysuwanych podczas negocjacji w sprawie zakończenia działań wojennych. Minister spraw zagranicznych FR Siergiej Ławrow wielokrotnie oskarżał Kijów o ograniczanie wolności religijnej i podkreślał nieustępliwość Rosji w tej kwestii.
„Ławrow regularnie mówi o rzekomych prześladowaniach UCP (PM). Moskwa żąda przywrócenia rosyjskiej Cerkwi wszystkich przywilejów, jakimi cieszyła się na Ukrainie do 2014 roku. W rzeczywistości dopiero po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji w 2022 roku państwo podjęło bardzo umiarkowane kroki w celu ograniczenia działalności tej instytucji” – zaznacza Ihor Todorow.
Profesor przypomina o jaskrawych przykładach instrumentalnego wykorzystywania religii przez Rosję do celów politycznych. Przykładem jest Świętogórska Ławra w obwodzie donieckim, gdzie składowano broń i gdzie stacjonowali terroryści pod dowództwem Girkina. Podobnie Ławra Peczerska w sercu stolicy stała się ośrodkiem działalności antyukraińskiej:
„Organizacje religijne Patriarchatu Moskiewskiego są tradycyjnie wykorzystywane do celów stricte politycznych, nakierowanych na likwidację ukraińskiej państwowości. To właśnie w tym celu Rosja rozpoczęła wojnę w 2014 roku i dokonała pełnoskalowej inwazji w 2022 roku” – dodaje Ihor Todorow.
W jaki sposób Rosja blokuje przechodzenie wspólnot z UCP (PM) do PKU?
20 sierpnia 2024 roku przyjęto ustawę „O ochronie porządku konstytucyjnego w sferze działalności organizacji religijnych” (nr 3894-IX), która przewiduje zakaz funkcjonowania na Ukrainie podmiotów powiązanych z Rosyjską Cerkwią Prawosławną. Jednak już 27 maja 2022 roku Sobór UCP (PM) ogłosił „pełną samodzielność i niezależność”, deklarując zerwanie więzi z Moskwą.
„Formalnie w 2022 roku UCP (PM) zadeklarowała niezależność od Federacji Rosyjskiej, co stworzyło impas prawny. De facto wszyscy wiedzą, że powiązania są utrzymywane, lecz de iure udowodnienie tego i wyegzekwowanie zakazu wobec organizacji powiązanych z agresorem jest trudne. Wolność religijna jest gwarantowana przez naszą konstytucję oraz zobowiązania międzynarodowe, m.in. dokumenty Rady Europy. Wszelkie działania państwa mogą być interpretowane jako prześladowania za wiarę, co jest skwapliwie wykorzystywane przez rosyjską propagandę” – wyjaśnia profesor Ihor Todorow.
Działania organów ścigania, głównie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), podejmowane były jeszcze przed wejściem w życie nowej ustawy. Wszczynano śledztwa przeciwko poszczególnym duchownym, wykrywano przypadki kolaboracji i przeprowadzano przeszukania. Według Todorowa to właśnie te naciski skłoniły UCP (PM) do deklaratywnego odcięcia się od Rosji.

Z danych Państwowej Służby wynika, że od początku 2019 roku do lutego 2026 roku 1 761 organizacji religijnych zdecydowało się na zmianę podległości kanonicznej i organizacyjnej z UCP (PM) na PCU. Do początku 2025 roku swoją działalność zakończyły zaledwie 33 jednostki podległe UCP (PM).
„W strukturach UCP (PM) służą bardzo różni ludzie. O ile hierarchowie są ściśle podporządkowani Moskwie, o tyle poszczególne parafie często prowadzą kapłani o nastawieniu patriotycznym, gotowi do dialogu z niezależną Prawosławną Cerkwią Ukrainy. Jednak ich zwierzchnictwo na to nie pozwala, co skutecznie hamuje proces przechodzenia lokalnych wspólnot pod jurysdykcję PCU” – podsumowuje Ihor Todorow.
Julia Derdiuk








