Rozszerzenie Unii Europejskiej o państwa postsowieckie jest jednym z największych wyzwań dla Władimira Putina. Proces ten wyraźnie ogranicza sferę bezpośrednich wpływów Rosji. Dlatego Kreml będzie aktywnie przeciwdziałał integracji europejskiej Ukrainy i Mołdawii, mimo publicznych zapewnień, że nie widzi w niej żadnych problemów.
W skrócie:
- Ukraina i Mołdawia otworzyły kluczowy klaster negocjacji w sprawie przystąpienia do UE — „Podstawy”, ale droga do członkostwa dopiero się zaczyna.
- Integracja europejska państw postsowieckich ogranicza wpływy Rosji, dlatego Kreml jest zainteresowany w spowalnianiu tego procesu.
- Wśród głównych narzędzi oddziaływania znajdują się kampanie informacyjne, akcentowanie problemu korupcji, spekulacje wokół wartości oraz podsycanie sceptycyzmu wobec UE.
- Rosja może wykorzystywać wewnętrzne problemy Ukrainy i Mołdawii, a także promować narracje o kryzysie Europy i braku perspektyw na przystąpienie.
- Sukces integracji europejskiej będzie zależał nie tylko od woli politycznej UE, lecz także od zdolności Ukrainy i Mołdawii do przeprowadzania reform oraz obrony własnych interesów.
W trakcie konferencji międzyrządowej w Luksemburgu, 15 czerwca podjęto decyzję o otwarciu klastra Podstawy (Fundamentals) w procesie negocjacyjnym między Unią Europejską a Ukrainą i Mołdawią. Klaster ten słusznie nazywany jest kluczowym w procesie integracji europejskiej — od jego otwarcia rozpoczyna się proces negocjacyjny i na nim się kończy. Nawiasem mówiąc, Rada Europejska nie zdołała podjąć decyzji o otwarciu pięciu pozostałych klastrów negocjacyjnych, na co liczyły Kijów i Kiszyniów. To dość niepokojący sygnał.
Spełnienie wymogów klastra Podstawy można uznać za test gotowości państwa kandydującego do prowadzenia polityki wewnętrznej zgodnie z zasadami Unii Europejskiej. Walka z korupcją, zapewnienie przejrzystości zamówień publicznych, poszanowanie praw mniejszości — te zasady funkcjonowania UE tworzą wspólną przestrzeń znaczeń i wartości. Dlatego klaster Podstawy w procesie negocjacyjnym otwiera się jako pierwszy, a zamyka jako ostatni. Jednocześnie warto zaznaczyć, że w celu kontroli przebiegu procesu negocjacyjnego Unia Europejska określiła kilkadziesiąt wskaźników referencyjnych, które mają pomóc w monitorowaniu procesu integracji europejskiej państw postsowieckich.
Nie zapominajmy jednak, że zbliżenie państw postsowieckich do Unii Europejskiej jest postrzegane na Kremlu jako wyzwanie geopolityczne. Dlatego będą maksymalnie utrudniać ten proces, którego czas trwania nie jest jeszcze określony. Istnieją podstawy, by przypuszczać, że rosyjska propaganda będzie wykorzystywać znaczne zasoby i rozdmuchiwać istniejące problemy. Wymieńmy główne narzędzia, aby łatwiej było im przeciwdziałać.
Rozdmuchiwanie istniejących problemów.
Chociaż poparcie dla perspektywy przystąpienia do UE w Ukrainie i Mołdawii jest dość wysokie, nie należy zapominać o problemach na tej drodze. Wojna rosyjsko-ukraińska jest uznanym czynnikiem wyzwalającym obawy szeregu państw Unii Europejskiej, a istnienie samozwańczego Naddniestrza negatywnie wpływa na postrzeganie szans Mołdawii na przystąpienie do UE. Wspólnym negatywnym mianownikiem, który można wykorzystać, są również przypadki korupcji na dużą skalę („Mindichgate” i „afera na miliard euro” stały się najbardziej jaskrawymi, choć nie jedynymi przykładami). Kremlowscy propagandyści zyskają wiele możliwości manipulacji informacyjnych.
Umniejszanie statusu kandydatów.
Realistyczne postrzeganie drogi do integracji europejskiej nie jest mocną stroną władz ukraińskich i mołdawskich. Rosja ma w zanadrzu szereg emigrantów politycznych z obu państw, gotowych śpiewać antyeuropejskie pieśni według kremlowskiego libretta. Właściwie gotowość do kolaboracji z Kremlem jest jednym z największych problemów państw postsowieckich. Właśnie dlatego już dziś należy rozpocząć kampanie informacyjne na temat integracji europejskiej bez różowych okularów.
Spekulacja wartościami.
Rosja na najwyższym szczeblu politycznym pozwala sobie na używanie terminu „Gejropa”, podkreślając nieakceptowanie podstawowych wartości europejskich przez ich sztuczną seksualizację. Agentami wpływu Kremla na Ukrainie i Mołdawii staną się Kościoły prawosławne, które pozostały pod zwierzchnictwem moskiewskiego patriarchy Cyryla (Gundiajewa). Wykorzystanie konserwatywnego charakteru obu społeczeństw pozwala prognozować aktywny oddolny opór wobec dążeń do integracji europejskiej ze strony politycznego establishmentu Mołdawii i Ukrainy.
Apokaliptyczne prognozy.
Znaczne zawirowania w stosunkach międzynarodowych dostarczają Kremlowi argumentów do przewidywania nieuchronnego upadku Unii Europejskiej. W rzeczywistości UE, biorąc pod uwagę jej rozmiary i liczbę zjednoczonych w niej obywateli, wydaje się dość aktywna, o czym świadczy znany fakt: to właśnie struktury UE na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wykazały gotowość do integracji europejskiej Mołdawii i Ukrainy (trzecia uczestniczka „trójki stowarzyszonej” — Gruzja — dobrowolnie zaprzestała wysiłków na rzecz integracji europejskiej). Pomimo zapewnień kremlowskich propagandystów Unia Europejska jest alternatywą dla istniejących i nieistniejących już imperiów, o czym nie należy zapominać.
Podsycanie dekopplingu.
Ukraina i Mołdawia to odpowiednio jedno z największych i jedno z najmniejszych państw Europy. Mówiąc wprost, stopień ich gotowości do integracji europejskiej jest różny. Na korzyść Mołdawii działa brak działań wojennych na jej terytorium oraz opieka ze strony Rumunii, która zakończyła procedurę przystąpienia do UE prawie 20 lat temu. Dekoppling — potencjalny rozpad postsowieckiego tandemu integracji europejskiej — nie powinien być dramatyzowany; perspektywę tę należy traktować jako kwestię roboczą.
Integracja europejska to złożony proces, o którym należy mówić w kontekście praktycznych kroków. Nie należy ani bagatelizować, ani wyolbrzymiać tego procesu, ale warto sformułować pragmatyczne must have w zakresie interesów narodowych. Od zdolności do ich ochrony na drodze do upragnionej Unii Europejskiej wiele zależy w kwestii tempa i skuteczności integracji europejskiej.
Autorka: Switłana Miałyk








