Gdańsk 2026: odbudowa Ukrainy jako globalny projekt bezpieczeństwa i przyszłości Europy

W skrócie:

  • Odbudowa Ukrainy stała się projektem o zasięgu globalnym. Konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy w Gdańsku zgromadziła około 7,5 tysiąca uczestników, delegacje rządowe z całego świata, międzynarodowe instytucje finansowe oraz przedstawicieli biznesu, którzy postrzegają odbudowę Ukrainy jako inwestycję w bezpieczeństwo i przyszłość Europy.
  • Podpisano prawie 200 umów o wartości około 10 mld euro. Porozumienia obejmują energetykę, przemysł obronny, infrastrukturę, budownictwo mieszkaniowe oraz rozwój wspólnot lokalnych.
  • Po raz pierwszy bezpieczeństwo stało się odrębnym tematem konferencji. Uczestnicy dyskutowali o ochronie infrastruktury krytycznej, stabilności energetycznej oraz mechanizmach ubezpieczania ryzyk wojennych dla inwestorów.
  • UE potwierdziła długoterminowe wsparcie dla Ukrainy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła przyznanie pierwszej transzy pomocy dla Ukrainy w wysokości ponad 3 mld euro z ogólnego pakietu wynoszącego 90 mld euro oraz podkreśliła nieodwracalność europejskiej przyszłości Ukrainy.
  • Główny wniosek z konferencji: świat nie jest zmęczony tematem Ukrainy. Pomimo wojny międzynarodowy biznes, rządy i społeczeństwo obywatelskie nadal poszukują możliwości współpracy, inwestowania i wspólnej odbudowy Ukrainy.

Ponad siedem tysięcy uczestników, delegacje z dziesiątek państw, setki dziennikarzy, prawie dwieście podpisanych umów o wartości około 10 miliardów euro. Piąta Konferencja Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC 2026), która odbyła się w Gdańsku, po raz kolejny pokazała: odbudowa Ukrainy już dawno przestała być wyłącznie sprawą ukraińską. Dziś jest to jeden z kluczowych globalnych projektów bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i przyszłości całej Europy.

Symboliczne jest to, że gospodarzem konferencji był właśnie Gdańsk – miasto, w którym narodził się ruch „Solidarność”, symbol walki o wolność i demokrację w Europie Środkowo-Wschodniej. Wybór miasta-gospodarza nie był przypadkowy.

Premier Polski Donald Tusk podkreślił, że Gdańsk udowadnia: nawet po najstraszniejszych zniszczeniach odrodzenie jest możliwe, jeśli istnieją solidarność i wspólna wola działania. Według niego odbudowa Ukrainy to nie tylko kwestia infrastruktury czy gospodarki, lecz przede wszystkim zdolność budowania przyszłości opartej na prawdzie, wzajemnym szacunku i współpracy.

Odbudowa i bezpieczeństwo – teraz nierozerwalnie powiązane

Jedną z głównych nowości konferencji URC 2026 było włączenie do porządku obrad odrębnego bloku tematycznego „Bezpieczeństwo i obrona”. Wcześniej temat ten nie stanowił osobnego punktu konferencji.

Wojna Rosji przeciwko Ukrainie pokazała, że nie można mówić o inwestycjach, odbudowie miast czy rozwoju gospodarki bez zapewnienia podstawowego bezpieczeństwa. Właśnie dlatego uczestnicy dyskutowali o ochronie infrastruktury krytycznej, stabilności energetycznej, rozwoju technologii obronnych oraz mechanizmach ubezpieczania ryzyk wojennych.

Minister gospodarki, środowiska i rolnictwa Ukrainy Ołeksij Sobolew podkreślił, że ubezpieczanie ryzyk wojennych nie jest już wyłącznie kwestią ukraińską, lecz globalnym wyzwaniem. Od skuteczności takich mechanizmów zależy gotowość międzynarodowego biznesu do inwestowania w państwach funkcjonujących w warunkach zagrożeń bezpieczeństwa.

Europa potwierdza: przyszłość Ukrainy leży w UE

Pomimo nieobecności prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na konferencji reprezentacja polityczna forum pozostawała bardzo wysoka.

Do Gdańska przybyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która ogłosiła przyznanie Ukrainie pierwszej transzy pomocy finansowej w wysokości ponad 3 miliardów euro z ogólnego pakietu wynoszącego 90 miliardów euro. Jej słowa, że „inwestycje w Ukrainę to inwestycje w przyszłość Europy”, stały się jednym z głównych przesłań konferencji.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła, że otwarcie rozdziałów negocjacyjnych dotyczących przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej jest historycznym sygnałem nieodwracalności europejskiego wyboru Ukrainy. W Gdańsku zabrzmiało ważne przesłanie: odbudowa Ukrainy jest częścią szerszego procesu – integracji Ukrainy z europejską przestrzenią polityczną i gospodarczą.

Gdańsk stał się miejscem globalnej koalicji na rzecz Ukrainy

Konferencja Ukraine Recovery Conference 2026 po raz kolejny potwierdziła: kwestia odbudowy Ukrainy już dawno wykroczyła poza ramy dwustronnych stosunków ukraińsko-polskich, a nawet poza europejską agendę. W Gdańsku zebrała się międzynarodowa koalicja na rzecz Ukrainy. Obok przywódców Ukrainy i Polski obecni byli liderzy oraz wysocy rangą urzędnicy Unii Europejskiej, przedstawiciele dziesiątek państw i międzynarodowych instytucji finansowych. Właśnie dlatego konferencję URC 2026 w Gdańsku można nazwać nie tylko konferencją poświęconą odbudowie. Stała się ona międzynarodowym forum, na którym omawiano przyszłą architekturę bezpieczeństwa Europy, nowe możliwości gospodarcze oraz miejsce Ukrainy w porządku europejskim i światowym po wojnie.

Szczególnie wymowna była obecność premiera Słowacji Roberta Ficy. Pomimo jego niejednoznacznych wypowiedzi na temat wojny Rosji przeciwko Ukrainie przybył on do Gdańska i wziął udział w dyskusjach o pomocy humanitarnej oraz odbudowie Ukrainy. Było to świadectwo tego, że nawet państwa mające różne podejście do poszczególnych aspektów wsparcia dla Kijowa uznają konieczność udziału w przyszłej odbudowie Ukrainy.

Szef słowackiego rządu podkreślił, że zakrojone na szeroką skalę działania wojenne powodują ogromne cierpienia ludzkie i katastrofalne zniszczenia infrastruktury, a ich negatywne skutki są odczuwalne daleko poza granicami Ukrainy. Robert Fico jasno nakreślił wizję swojego kraju: „Uważam, że UE powinna wspierać inicjatywy pokojowe. Ta niszczycielska wojna nie ma rozwiązania militarnego i może zakończyć się jedynie przy stole negocjacyjnym”. Słowacki polityk zauważył, że wspólnota europejska powinna powrócić do podstawowych zasad bezpieczeństwa międzynarodowego, wśród których znajdują się w szczególności poszanowanie suwerenności oraz presja dyplomatyczna.

Inwestorzy nie stracili zainteresowania Ukrainą

Mimo że trwa piąty rok pełnoskalowej wojny, zainteresowanie Ukrainą nie słabnie.

Znamienna była sytuacja przy stoisku obwodów donieckiego i ługańskiego, gdzie inwestor z Niemiec, obecnie mieszkający we Francji, interesował się możliwościami udziału w przyszłej odbudowie Mariupola i innych tymczasowo okupowanych miast, próbując zrozumieć, w jaki sposób można inwestować środki w odbudowę terytoriów, które na razie są okupowane przez Rosję.

Takie historie świadczą o tym, że międzynarodowy biznes myśli strategicznie i już dziś postrzega Ukrainę jako przyszłą przestrzeń dla inwestycji na dużą skalę. Inwestorzy zagraniczni potrzebują jednak więcej informacji na temat możliwości inwestowania w Ukrainie.

Jak wspomniano wcześniej, w wyniku konferencji podpisano prawie 200 umów, memorandów i listów intencyjnych o łącznej wartości około 10 miliardów euro. Porozumienia dotyczą energetyki, przemysłu obronnego, infrastruktury, budownictwa mieszkaniowego oraz rozwoju wspólnot lokalnych.

Mariupol już planuje przyszłość

Szczególne miejsce podczas konferencji zajęła kwestia odbudowy ukraińskich wspólnot lokalnych.

Szef Mariupolskiej Miejskiej Administracji Wojskowej, Wadym Bojczenko, zaprezentował projekty budowy mieszkań socjalnych dla mieszkańców Mariupola w Białej Cerkwi.

W finansowanie angażują się już rządy Niemiec i Francji, a także duże europejskie instytucje finansowe. Łącznie mowa jest o setkach milionów euro inwestycji.

To ważny sygnał dla całej Ukrainy: nawet miasta obecnie okupowane już planują swoją przyszłość i poszukują partnerów do powojennej odbudowy.

Dziś takie wspólnoty terytorialne jak Mariupol czy inne wspólnoty z obwodu donieckiego zostały przeniesione do różnych miast Ukrainy i mają nowe adresy prawne. Miasta te nie działają samodzielnie, lecz funkcjonują razem ze swoją społecznością. Na przykładzie Mariupola: jesteśmy dziś obecni w 22 miastach i liczymy 200 tysięcy mieszkańców. Właśnie dla takich społeczności wybrano lokalizacje, w których będziemy budować pierwsze w Ukrainie dostępne mieszkania socjalne. Przykładem jest Biała Cerkiew. Obecnie przedstawiliśmy już gotowy projekt, który przeszedł ekspertyzę: na 10 hektarach gruntu chcemy wybudować 1200 mieszkań właśnie dla naszej społeczności. Podpisaliśmy właśnie umowę z rządem niemieckim. Przekazuje on firmie Rehau środki na okna w ramach tego projektu dla Mariupola. To niewielka, ale ważna inwestycja. Kwota wynosi 5 mln euro.

Rozmawialiśmy z Francuzami, złożyliśmy wniosek i wygraliśmy ten projekt. 7,5 mln euro to dodatkowe dofinansowanie projektu w Białej Cerkwi. Będzie woda i ogrzewanie. Francuzi na naszej działce, obok tego, co już zostało zaprojektowane, wybudują 400 mieszkań, które zaprojektują i zrealizują wspólnie z nami. W ramach tego projektu 5 mln euro pochodzi od rządu Niemiec, a 7,5 mln euro od rządu Francji. Będziemy jeszcze rozmawiać z rządem Danii, który wstępnie również zgodził się na dofinansowanie takich projektów jak mieszkania socjalne dla Mariupola. Tam także są ogromne środki, które musimy pozyskać dla Ukrainy. Mowa o 400 mln euro. Są już banki, które otrzymały mandat od Komisji Europejskiej, obejmujący komponent grantowy oraz gwarancje działania w Ukrainie. Są to Europejski Bank Inwestycyjny, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Bank Rozwoju Rady Europy. To właśnie one będą nam dziś pomagać w rozbudowie i tworzeniu tej niezwykle ważnej infrastruktury społecznej w Ukrainie – podkreślił Wadym Bojczenko.

Odbudowa rodzi się na poziomie ludzi

Podczas URC 2026 nieustannie było obecne wrażenie, że prawdziwa współpraca międzynarodowa rodzi się nie tylko na politycznych trybunach.

Przedstawiciele wspólnot lokalnych, biznesu, sektora obywatelskiego oraz organizacji międzynarodowych odbyli dziesiątki spotkań, uzgadniali nowe partnerstwa i omawiali konkretne projekty.

Przewodnicząca inicjatywy społecznej Euromajdan-Warszawa Natalia Panczenko zauważyła, że właśnie na takich forach rodzi się realna współpraca międzynarodowa: ludzie odnajdują wspólne interesy i zaczynają działać razem.

I to właśnie ten bezpośredni kontakt między ludźmi jest być może głównym rezultatem konferencji.

Przyjechało bardzo wiele osób, zebrały się delegacje z wielu krajów, nie tylko z Europy. Spotkałam przedstawicieli Kanady, Stanów Zjednoczonych, ich przedsiębiorstw oraz organizacji pozarządowych. Oznacza to, że odbudowa Ukrainy interesuje świat. A to znaczy, że Ukraina wcale nie jest sama. Bardzo podoba mi się to, że praca idzie pełną parą i widać to gołym okiem. Ja sama miałam bardzo dużo spotkań. Wiele organizacji pozarządowych nawiązuje ze sobą kontakty, omawia wspólne projekty, rozmawia o tym, jak działać dalej. Niektórzy już rozpoczęli działania. Podobnie jest w biznesie. Byliśmy dziś na panelu biznesowym, a potem w części poświęconej ukraińskim i polskim przedsiębiorcom. Trochę z nimi porozmawiałam. Dynamika jest bardzo pozytywna – powiedziała Natalia Panczenko.

Gdańsk przypomniał Ukrainie o pokoju

Dla wielu uczestników z Ukrainy kilka dni w Gdańsku stało się okazją, by choć na chwilę poczuć zwykłe, spokojne życie. Bez alarmów powietrznych i odgłosów wybuchów. Mogli odetchnąć morskim powietrzem, przejść się słonecznym wybrzeżem Morza Bałtyckiego i przypomnieć sobie, o co walczy Ukraina.

URC 2026 pokazała to, co najważniejsze: świat nie zmęczył się Ukrainą. Wręcz przeciwnie – coraz lepiej rozumie, że odbudowa Ukrainy to inwestycja nie tylko w odnowę zniszczonych miast, lecz także w bezpieczną, demokratyczną i silną Europę przyszłości. Gdańsk stał się miejscem, w którym solidarność ponownie nabrała praktycznego znaczenia – w postaci umów, inwestycji, partnerstw i wspólnej odpowiedzialności za przyszłość Ukrainy oraz całej Europy.

Autorka: Switłana Miałyk

Udostępnij w mediach społecznościowych