Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły 15 sierpnia w Centrum Rakietowo-Kosmiczne Progress, zajmujące się produkcją silników do rakiet nośnych z rodziny Sojuz. Rakiety nośne tego typu są wykorzystywane przez Federację Rosyjską do wynoszenia na orbitę satelitów niskoorbitowych Rasswiet-3. Wcześniej Ukraina przeprowadziła serię ataków na centra łączności kosmicznej w Rosji.
W skrócie:
- W marcu 2026 roku w Federacji Rosyjskiej rozpoczęto aktywną fazę rozbudowy systemu satelitów niskoorbitowych w celu zapewnienia łączności satelitarnej w ramach programu Rasswiet – obecnie na orbitę wyniesiono 31 satelitów.
- Ukraina próbowała uniemożliwić wystrzelenie pierwszej partii satelitów z kosmodromu w Plesiecku.
- Drugi start satelitów Rasswiet-3 odbył się w nocy z 18 na 19 lipca według podobnego scenariusza.
- Po nieudanym ataku na Plesieck ukraińskie siły zbrojne zaczęły atakować centra łączności kosmicznej.
- Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły w instytut naukowo-badawczy Roskosmosu oraz hale, w których produkuje się silniki do rakiet nośnych typu Sojuz.
Jakie zagrożenie dla Ukrainy stwarza program kosmiczny Rasswiet
Federacja Rosyjska przeszła do aktywnej fazy rozbudowy sieci łączności satelitarnej Rasswiet 23 marca 2026 roku; na orbitę wystrzelono pierwszą partię 16 satelitów typu Rasswiet-3.
Już w lipcu 2026 r. rakieta nośna Sojuz-2 wyniosła z kosmodromu w Plesiecku na orbitę drugą partię 16 satelitów niskoorbitowych.
Następnie ukraiński serwis Militarny poinformował, że Rosjanom udało się uzyskać stabilny zasięg nad Ukrainą co około godzinę. Nawet przy najwolniejszym tempie wdrażania programu przewiduje się, że do marca 2027 roku Rosja osiągnie całodobowy zasięg nad linią styczności, co pozwoli jej korzystać z łączności satelitarnej na całej linii frontu.
Rosja stosuje środki bezpieczeństwa podczas startów rakiet nośnych
Podczas pierwszego zbiorczego startu 16 seryjnych satelitów Rasswiet-3, który odbył się 23 marca 2026 r., w Plesiecku wprowadzono ograniczenia w żegludze i przestrzeni powietrznej na okres od 20 do 26 marca 2026 r. Czas obowiązywania tych ograniczeń wynikał ze środków bezpieczeństwa mających uniemożliwić ustalenie dokładnego czasu startu rakiety.
Rosyjskie media informowały o próbach zaatakowania kosmodromu przez Siły Zbrojne Ukrainy podczas startu pierwszej partii satelitów, jednak władze Ukrainy nie potwierdziły tych ataków. Jednocześnie rosyjscy politycy kierowali pod adresem ukraińskich sił zbrojnych oskarżenia, twierdząc, że „kosmos powinien pozostawać poza polityką”. Jednak wykorzystanie łączności satelitarnej do celów wojskowych automatycznie sprawia, że obiekty kosmiczne stają się celami wojskowymi.
Ograniczenia przestrzeni powietrznej i żeglugi podczas drugiego startu satelitów Rasswiet-3 z kosmodromu w Plesiecku wprowadzono na okres od 11 do 19 lipca 2026 roku.
Ukraina zmieniła podejście do prób przerwania programu kosmicznego Rasswiet

Na początku sierpnia magazyn Defense Express analizował możliwość zestrzelenia rosyjskich satelitów na orbicie i przywołał przykład, gdy satelita-myśliwiec Kosmos-252 zniszczył satelitę-cel Kosmos-248 za pomocą odłamkowej głowicy bojowej – operację tę przeprowadził ZSRR 1 lipca 1968 roku. Ukraina nie dysponuje jednak podobnymi zasobami. Jak precyzuje magazyn, współczesne zagęszczenie obiektów kosmicznych na orbicie jest tak duże, że zniszczenie konkretnego obiektu bez uszkodzenia innych jest praktycznie niemożliwe.
Dlatego Ukraina realizuje inny scenariusz – atakuje infrastrukturę naziemną.
Od czerwca 2026 roku ukraińskie siły zbrojne obrały za cel szereg centrów łączności kosmicznej w Rosji:
- 22 i 30 czerwca uderzono w Centrum Łączności Kosmicznej Dubna w obwodzie moskiewskim. Centrum służy do łączności wojskowej oraz sterowania retransmiterami satelitarnymi, które Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wykorzystuje do łączności, rozpoznania i koordynacji wojsk.
- 22 czerwca uszkodzono Centrum Łączności Kosmicznej Władimir w rejonie Gus-Chrustalnego w obwodzie włodzimierskim.
- 26 czerwca uderzono w Centrum Łączności Kosmicznej (CŁK) Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w rejonie miejscowości Biełoomut w obwodzie moskiewskim. Jest to najbardziej zmodernizowany i najpotężniejszy węzeł łączności Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w regionie centralnym.
Wcześniej, na początku marca, Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały Eupatoryjskie Centrum Dalekiej Łączności Kosmicznej w pobliżu Wityna na Krymie, które siły Federacji Rosyjskiej okupowały i wykorzystywały do celów wojskowych.
Centra łączności kosmicznej to naziemne kompleksy, które monitorują stan techniczny satelitów, sterują nimi i korygują ich trajektorie na orbicie. Zajmują się również gromadzeniem, przetwarzaniem i przekazywaniem danych. Przez centra łączności kosmicznej przepływają zarówno informacje cywilne, jak i wojskowe.
Siły Zbrojne Ukrainy próbują niszczyć rakiety na długo przed startem
Oprócz centrów łączności kosmicznej ukraińskie siły zbrojne skupiły się na niszczeniu przedsiębiorstw produkujących kluczowe komponenty dla rosyjskiego przemysłu wojskowego. Objęty 1 lipca sankcjami Naukowo-Badawczy Instytut Pomiarów Fizycznych w Penzie, wchodzący w skład Roskosmosu, został zaatakowany przez drony.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje, że zakład ten produkuje m.in. czujniki do pocisków manewrujących i balistycznych (Iskander, Kalibr, X-101), komponenty pokładowych systemów lotniczych (Su-34, Su-35, Tu-95MS) oraz aparaturę dla wojskowego sektora kosmicznego (satelity rozpoznawcze).
Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły 15 sierpnia w Centrum Rakietowo-Kosmiczne Progress w Samarze. Potwierdzono uszkodzenie hali produkcyjnej, w której montowane są silniki do rakiet nośnych z rodziny Sojuz.
To właśnie rakiety nośne typu Sojuz-2 były wykorzystywane przez Biuro 1440 podczas obu startów satelitów niskoorbitowych Rasswiet-3 z kosmodromu w Plesiecku.
Zgodnie z pierwotnym planem Biura 1440 informowało o zamiarze umieszczenia na orbicie co najmniej 252 satelitów niskoorbitowych. Jeśli program kosmiczny będzie realizowany zgodnie z pierwotnym scenariuszem, Roskosmos będzie potrzebował jeszcze ponad 15 rakiet nośnych, aby wynieść na orbitę wystarczającą liczbę satelitów. Dlatego ataki Ukrainy mogą znacznie spowolnić rozwijanie programu kosmicznego.
Przeczytaj także: Russian Starlink: rosyjski program kosmiczny się rozrasta
Julia Derdiuk







